fotoPort – fotograficznie o ludziach, przyrodzie i historii –   Krzysztof Romańczukiewicz

bazie -symbol

Bazie – symbol Niedzieli Palmowej

Kwiaty wierzby zwyczajowo określane są jako bazie ( w zależności od regionu mówiono też kotki lub bagniątka) – to jedne z pierwszych wiosennych kwiatów , są dość trwałe i odporne na nagłe spadki temperatury typowe dla wczesnej wiosny. Pewnie właśnie te cechy jak i możliwość długotrwałego rozwoju gałązek w wodzie zaważyły na tym, że stały one się głównym, symbolicznym składnikiem palm tworzonych na uroczystości niedzieli poprzedzającej Wielkanoc.

Ostatnia śnieżyca

Ostatnia śnieżyca

Na progu wiosny aura nie grzeszy monotonią – oferuje pełen zakres efektów – nagłe słońce przebija się przez ołowiane chmury a za chwilę spada rzęsisty deszcz, nieco później śnieg… dla fotografa krajobrazu to wymarzony czas. Dynamiczne zmiany pogody wymuszają nagłe zmiany głównych tematu kadru, raptowne różnice oświetlenia każą reagować zmianą parametrów –  bardzo lubię gdy w krajobrazie dzieje się tyle, że trzeba na te zmiany reagować szybkością pracy reportera. Wahania pogody nabierają szczególnego tempa w terenie górzystym wtedy,  gdy wczesnowiosenna prognoza wskazuje na rychłe przejście zimnego frontu.

Szpak - lotny spryciarz

Przylatują wczesną wiosną i od tej chwili ich wesołe, różnorodne śpiewy i szczebioty wypełniają parki i ogrody aż do połowy jesieni. Szpak to ptak energiczny, pełen życia i łatwo się przystosowuje do nowych warunków  - posiada też spory poziom inteligencji objawiający się w niespotykanych u innych gatunków zachowaniach.

Lepiężnik

Lepiężnik – niepozorny gigant

Każda otwierająca pąki roślina spotykana na przedwiośniu czy wczesną wiosną w górach wywołuje euforię – oto, w końcu pojawiają się tak wyczekiwani wysłannicy nowej pory roku. Lepiężnik należy niewątpliwie do tych pierwszych zauważanych kwiatów – czasem nawet już w końcu lutego wystawia nieśmiało swe główki by zerknąć – czy już można zakwitnąć ?

Ruiny schroniska Kesselschlossbaude ( później Ośrodek ZHP Zameczek )

Tu już nikt nie mieszka … Opuszczone miejsca w Górach Izerskich

Nad niewielką wioską Kotlina rozrzuconą na stokach Góry Kocioł w Górach Izerskich znajdziemy zarastający lasem kompleks budynków dawnego schroniska Kesselschlossbaude. Osiem budynków wybudowano stopniowo powiększając dawną gospodę w pierwszej połowie XX w. używając dość malowniczego stylu "sudecko-bawarskiego".

Miodunka

Miodunka –  leśne klejnoty

Już od marca w liściastych lasach, szczególnie nadrzecznych, korzystając z nagich, nieulistnionych jeszcze drzew zakwita miodunka. Kwiatki ma niewielkie, niepozorne – lecz charakteryzują się one wielką zmiennością kolorystyczną. Z pewnością nie można im odmówić braku urody. Różne odcienie różu, czerwieni i niebieskiego przechodzą w fiolety na tym samym kwiatostanie – zwykle młodsze kwiaty mają inne barwy niż kwiaty starsze.

"Kamień choleryczy" przy murze koscioła św. Jana i Katarzyny

Domniemane pamiątki epidemii cholery w Sudetach Zachodnich. Kamienie choleryczne – czy aby „choleryczne”?

Współczesne i dwudziestowieczne opisy zabytku sugerują jakoby kamień służyć miał do oznaczania lokalnych granic obszaru objętego epidemią cholery. Czyli, stojąc przy drodze był swoistym znakiem zakazu wstępu – lub jedynie rodzajem ostrzeżenia przed zarazą. Nieznane jest jednak historyczne źródło uzasadniające taką interpretację przeznaczenia tych kamieni.

Kos – budzik wiosenny

Już od marca w liściastych lasach, szczególnie nadrzecznych, korzystając z nagich, nieulistnionych jeszcze drzew zakwita miodunka. Kwiatki ma niewielkie, niepozorne – lecz charakteryzują się one wielką zmiennością kolorystyczną. Z pewnością nie można im odmówić braku urody. Różne odcienie różu, czerwieni i niebieskiego przechodzą w fiolety na tym samym kwiatostanie – zwykle młodsze kwiaty mają inne barwy niż kwiaty starsze.

Zawilec gajowy

Zawilec gajowy - jedna fotografia, dwa zdania

Zawilec – połączenie delikatnej urody i uroku nietrwałości wiosennych dni. Ich efemeryczne płatki zamykają się o zmierzchu i w czasie słoty by znów rozchylić się rankiem.

Krzyż pojednania - Dolny Śląsk , okolice Goli Świdnickiej

Kamienny świadek zabójstwa – krzyż pojednania

W bardzo wielu miejscowościach Dolnego Śląska natknąć się można na kamienne krzyże – zwykle są wielkości około metra, wyrzeźbione dość prosto, bywa, że nawet prymitywnie.  Najczęściej były pozbawione detali – czasem proste ryty przedstawiają narzędzie, którym zadano śmierć (rzadziej były one przedstawiano w formie wypukłej płaskorzeźby).

Szafran spiski -Tatry

Szafran spiski - wiosna pod Tatrami

Szafran czyli krokus w Tatrach to zjawisko na miarę cudu. Dorocznego misterium wiosny. Widok ten jest jak olśnienie – łany rozkwitających fioletowo -niebieskich krokusów.  Bywa, że czubki tych kwiatów przebijają  się ku słońcu przez warstwę śniegu, podwójnie ciesząc oczy.

Ostatni Gorczański Baca fot.Krzysztof Romańczukiewicz

OSTATNI GORCZAŃSKI BACA

W Gorcach byłem pierwszy raz w 1982 roku - i  od tego czasu wracałem tam wielokrotnie, choć góry to może i niewysokie, lecz posiadają one duszę.  Duch tych gór zrodzony jest pewnie  z przyśpiewek, które słyszałem dawno już temu w czasie sianokosów. To dziś wydaje się abstrakcyjne - ja jednak słyszałem jak pieśni niosły się  z jednej części doliny do drugiej. Wywoływały one miłe drżenia przelatujące po plecach.  Śpiew unosił myśli ku górze, szybował wraz z nimi - z ciepłym wiatrem co niósł  zapach świeżych ziół, malin dojrzałych i schnącego siana.

kwiaty wiosny galeria

Kwiaty wiosny

Zapraszam do spojrzenia na nasze rodzime, dziko rosnące kwiaty wiosny.

Ciemiernik zielony. Góry Kaczawskie.

Ciemiernik zielony – pierwszy wśród pierwszych

Koniec lutego.  Porośnięte mieszanym lasem z przewagą olchy i buka dno dolinki  jednego z potoków w Górach Kaczawskich. W podszyciu, wśród łat śniegu i zeschłych liści zauważymy kępy zielonych, palczastych liści. Wśród nich okazałe, sporej wielkości kwiaty o zielonych płatkach mogą wprawić w zdumienie.

Wymarła górska osada - Krowiarki

Tu już nikt nie mieszka... Opuszczone miejsca w Kotlinie Kłodzkiej

Są takie miejsca, gdzie mimo kilkudziesięciu lat które minęły od zakończenia drugiej wojny światowej wciąż jeszcze unosi się mgiełka lat poprzedzających ten kataklizm. Znajdziemy ją w wielu miejscach Dolnego Śląska, Beskidu Niskiego czy w Bieszczadach. Wszędzie tam, gdzie dawni mieszkańcy zostawili swój ślad bez kontynuacji. Pewnie mnóstwo takich miejsc jest na obecnej Ukrainie , Białorusi czy Litwie - tam, gdzie  domy naszych  przodków przeszły w ręce nowych właścicieli bądź zapomniane rozsypują się w pył. Wchodząc i szukając zaginionego czasu na Dolnym Śląsku pamiętam także o domu moich Przodków w galicyjskim miasteczku wśród gór.

Kwitnąca tarnina

Tarnina – niedoceniane kwiaty ciernistych krzewów

Niezauważalna przez resztę roku śliwa tarnina z początkiem wiosny staje się mocnym akcentem w wiejskim krajobrazie. Jej białe, gęsto utkane na gałązkach kwiaty kreślą jasnymi liniami miedze i malują obrzeża lasów. To jeden z bardziej malowniczych widoków jakie przynosi wiosna. Także piękny zapach wprawia w dobry humor za sprawą zawartości związków kumarynowych i olejku kamforowego. Szczególnie urokliwy staje się wtedy krajobraz terenów podgórzy sudeckich, gdy białe sinusoidy pomiędzy polami podkreślają pagórkowate wzniesienia i dolinki.

Kowary kopalnie uranu

Zakłady Przemysłowe R-1 w Kowarach – spełnione uranowe sny Stalina.

Uranowa gorączka rozpaliła umysły Stalina i ludowych komisarzy jeszcze w czasie trwania drugiej wojny. Rosła wraz z wiedzą dostarczaną przez sowiecki wywiad o postępach niemieckich naukowców w badaniach nad „Wunderwaffe” - bronią atomową. Jeszcze większe przyspieszenie wysiłków nad uzyskaniem technologii do stworzenia tej broni nastąpiło po amerykańskim zrzuceniu bomb nad Hiroszimą i Nagasaki. Rosjanie po zagarnięciu znacznego obszaru Niemiec energicznie zbierali porozrzucane elementy hitlerowskiego programu atomowego i układali je w całość, lecz czas płynął a wielki wódz postępowej ludzkości się niecierpliwił.

Kalwaria na Świętej Górze - rozpadająca się kaplica V (Ciemnica) i w dali kaplica III

Miejsca zapomniane – kalwaria na Świętej Górze.  Lubawka, Góry Krucze.

Historia założenia kalwaryjskiego na Świętej Górze (dawniej „Heiligen Berg“) sięga trzystu lat wstecz, kiedy to krzeszowscy Cystersi ufundowali pierwszą kaplicę na tym stromo wznoszącym się nad Lubawką wzniesieniu. Przez następne wieki staraniem okolicznej ludności i pielgrzymów wybudowano całkiem okazałą kalwarię. Wzdłuż pątniczej dróżki która wspina się na liczący 701 m n.p.m. wierzchołek powstaje sześć kaplic i okazałe piaskowcowe stacje drogi krzyżowej. W 1822 roku Johann Sühardt – miejscowy rzeźbiarz wzbogacił kalwarię na Świętej Górze o szereg piaskowcowych rzeźb.

Gęś gęgawa, gęś zbożowa

Wiosna w powietrzu – gęś gęgawa, gęś zbożowa

W okolicach Wrocławia już od końca lutego w powietrzu rozpoczyna się wiosenny ruch. Bliskość Zalewu Mietkowskiego sprawia, iż coroczne wędrówki gęsi przebiegają nieopodal Wrocławia – często nawet w samym mieście możemy obserwować sunące po niebie klucze tych ptaków.

©   Jeśli prezentowane fotografie chcą Państwo wykorzystać proszę o kontakt. Zdjęcia chronione są prawem autorskim. Fotografie można zakupić w formie autorskich wydruków lub plików z licencją.

zielony kadr Krzysztof Romańczukiewicz
FOTOGRAFIA, STRONY INTERNETOWE, FILMY

Zapraszam na stronę Zielony Kadr,  gdzie przedstawiam całą ofertę.