Dolny ŚląskPark PołudniowyPrzyrodaWrocławWrocław

Zimowe dzwoneczki – Jemiołuszka – Co w parku piszczy (12)


 

 

Jemiołuszka

 

W mroźne dni

Gdy nadchodzą naprawdę mroźne dni to w parkowych alejach usłyszeć czasem możemy dziwny dźwięk – jakby na wietrze dzwoniło kilkadziesiąt małych dzwoneczków. Jeśli nasz wzrok pobiegnie ku górze, to na gałęziach pobliskich drzew znajdziemy źródło tego delikatnego odgłosu. Będzie to stado jemiołuszek – niezbyt płochliwych, niewielkich (odrobinę mniejszych od szpaka) ptaszków, które zwykle obserwujemy gdy są mocno zajęte energicznym ogałacaniem drzewa lub krzewu ze smacznych owoców.

Barwne i pełne apetytu

Żywią się – jak sama ich nazwa wskazuje – owocami jemioły a także kaliny, jarzębiny czy głogu. Lubią wędrować i żerować w dużym towarzystwie – i zwykle ich stada liczą  co najmniej kilkanaście sztuk – nierzadko jednak nawet kilkaset – a w wyjątkowo mroźne zimy zobaczyć możemy wędrujące od drzewa do drzewa, dzwoniące chmury tych ptaszków które liczą kilka tysięcy osobników.Ostatnio taka zima zdarzyła się w 2005 roku – wtedy też widziałem ogromne stada tego gatunku zlatujące o zmierzchu do wrocławskiego Parku Tysiąclecia. Pokrój tego ptaka jest bardzo ładny – szczególnie atrakcyjnie wygląda czubek z piór na tyle głowy – w zależności od stanu emocjonalnego ozdoba ta może być bardziej lub mniej eksponowana. Samiczki i samce są tak samo ubarwione i podobnej wielkości. Ich przemiana materii jest – szczególnie podczas mrozów – bardzo szybka. Pokarm od zjedzenia do wydalenia wędruje w ciele ptaka zaledwie 20 minut – trawiony przy tym jest sam miąższ jagód zaś nasiona są wydalane w stanie nienaruszonym – co powoduje iż stado jemiołuszek jest niczym super-siewnik tych gatunków których owoce zjada. Sztandarowym gatunkiem jest półpasożytnicza jemioła – która, także dzięki lepkiej konsystencji odchodów jemiołuszek szybko jest rozsiewana na okoliczne drzewa. A że jemiołuszki maja apetyt to może także zaświadczyć fakt, iż każda codziennie zjada dwa razy tyle ile sama waży.

Jemiołuszka – przybysz z północy

Owi żarłoczni aczkolwiek barwni goście przylatują do nas ze Skandynawii oraz regionów północno-wschodniej Europy – przybywają tu, aby przetrwać zimę – zbyt surową w rejonach gdzie gniazdują. Jemiołuszka zwyczajna (Bombycilla garrulus) wiosną od nas odleci – a w miejsce jej delikatnego podzwaniania parkową przestrzeń ptasich dzwięków wypełnią nasze rodzime ptaki śpiewające.

© Jeśli prezentowane fotografie chcą Państwo wykorzystać proszę o kontakt . Zdjęcia i tekst chronione są prawem autorskim.

 

Podziel się :