Dolny ŚląskHistoriaPrzedgórze SudeckiePrzyrodaSudety

Ślęża – góra pytań, zagadek i hipotez


mm_MG_0960-2

 

 

 

 

W chmurach tajemnic

Mało które miejsce na Dolnym Śląsku budzi taką ciekawość czy zainteresowanie badaczy i fascynatów różnych dziedzin jak Ślęża. Ta odległa o 40 km od Wrocławia góra gwałtownie wyrasta grzbietem przewyższającym o dobre 500 m łagodne pagóry Niziny Wrocławskiej  i Przedgórza Sudeckiego by osiągnąć bezwzględną wysokość 718 m n.p.m. Jej wybitna sylwetka panująca nad rozległą okolicą budziła emocje i intrygowała od poczatków bytności człowieka w tym regionie. Barwna historia Ślęży w dziejach człowieka zaczyna się bardzo wcześnie. Do dziś toczą się spory, jaką rolę pełniły tajemnicze kręgi i inne budowle na jej wierzchołku (oraz innych wzniesieniach tego masywu). Tak naprawdę, nie wiemy, kto zamieszkiwał okolicę w czasie rozkwitu kultu –  a domniemania i hipotezy muszą podbudować naszą wyobraźnię.

Początki

Początki śladów człowieka sięgają w tym regionie około 2000 r p.n.e. (epoka brązu) – w tym czasie Ślęża była ośrodkiem kultu solarnego i z tego też okresu pochodzą (najprawdopodobniej ) odnalezione rzeźby – przeznaczenie których określane jest jako kultowe – dziś możemy zobaczyć  je na stokach góry ( Niedźwiedź i Panna z rybą – przy szlaku czerwonym ) oraz na jej szczycie obok kościółka kolejny Niedźwiedź. U podnóża masywu w Sobótce zobaczymy Mnicha (rzeźba przeniesiona z nieodległego Garncarska) a w Muzeum Ślężańskim znajduje się Grzyb. Rzeźby te noszą różne nazwy zależnie od fantazji autorów prac naukowych – czasem Niedźwiedź bywa Dzikiem, a Panna Piotrem… Zamieszanie dotyczy także ludów które tu miały zamieszkiwać – byli to podobno germańscy Sylingowie, Celtyccy Bojowie, słowiańscy Ślężanie..

X czyli niewiadoma

Ślęża często określana jest jako „Śląski Olimp” „Święta Góra Ślężan” – lecz, jedyne co dziś pewne to fakt, że była miejscem kultu, prawdopodobnie solarnego. Ocalałym symbolem kultu są (znów prawdopodobnie) ryty ukośnego krzyża w kształcie litery X obecne nie tylko na części  wymienionych rzeźb ale także w kilku miejscach na skałach rozrzuconych po masywie. Jednak inna, dość prawdopodobna hipoteza mówi, iż ów znak X to powstały znacznie później, bo już w średniowieczu, i jest używanym często znakiem granicznym włości feudalnych. W czasach historycznych nieprzypadkowo około roku 1110 właśnie na szcyczie Ślęży Piotr Włostowic ufundował klasztor augustianów – mnisi zostali sprowadzeni tu z dalekiej Francji i mieli za zadanie aby nie dopuścić na szczycie do wciąż tam żywych praktyk pogańskich. Mnisi prawdopodobnie zginęli w czasie rewolty pogańskiej kilkanaście lat później, klasztor zaś – także ze względu na ostry klimat i oddalenie od osad  – przeniesiono do Górki u północnych podnóży masywu Ślęży. Na samym szczycie istntniał przez kilka wieków w średniowieczu niewielki zamek, lecz opuszczony a następnie zajęty przez rycerzy-rabusiów został natepnie przez zbrojną wyprawę mieszczan świdnickich i wrocławskich zdobyty i ostatecznie zniszczony. Dziś zauważymy jego niewielkie pozostałości na wierzchołku, lecz większość materiału z jego murów posłużyła do budowy niewielkiego kościoła, którego losy zmienił piorun powodujący pożar – dziś widzimy dziewiętnastowieczną wersję wcześniejszej, kościelnej budowli.

Szczyt Ślęży przewyższa o 136 metrów maszt Radiowo-Telewizyjnego  Centrum Nadawczego. Obok , w Domu Turysty im. Romana Zmorskiego wybudowanym w 1908 roku można przenocować jak i skorzystać z oferty gastronomicznej.

Góra czarodziejskia

Enigmatyczność i tajemnice dotyczą także nowszej historii Ślęży – istnieje sporo przekazów mówiących o tym że masyw ten pod koniec ostatniej wojny miał się stać miejscem ukrycia depozytów czy innych dóbr. Liczne kamieniołomy, szyby kopalniane, rozległe podziemia dawnego browaru w Górce wciąż mogą pobudzać wyobraźnię poszukiwaczy. A góra wciąż zaskakuje, gdyż także wcześniejsze teorie geologiczne o historii jej powstania ostatnio zostały zrewidowane i napisane na nowo. Pewne jest, że Ślęża jest górą czarodziejską, która ma moc przyciągania – do wędrówek po jej grzbiecie zachęcają ładne, miejscami wiekowe lasy, swoisty „wilgotny” i burzowy mikroklimat,  urozmaicony i wzbogacony skałkami górski krajobraz… a do tego  intrygująca pełna zagadek historia.

 

© Jeśli prezentowane fotografie chcą Państwo wykorzystać proszę o kontakt . Zdjęcia i tekst chronione są prawem autorskim.