OSTATNI GORCZAŃSKI BACA

  W Gorcach byłem pierwszy raz w 1982 roku – i  od tego czasu wracałem tam wielokrotnie, choć góry to może i niewysokie, lecz posiadają one duszę.  Duch tych gór zrodzony jest pewnie  z przyśpiewek, które słyszałem dawno już temu w czasie sianokosów. To dziś wydaje się abstrakcyjne – ja jednak słyszałem jak pieśni niosły się  z jednej części doliny do drugiej. Wywoływały one miłe drżenia przelatujące po plecach.  Śpiew … Czytaj dalej OSTATNI GORCZAŃSKI BACA