Dawny kościół św. Michała Archanioła w Okrzeszynie

Na końcu świata. Dawny kościół św. Michała Archanioła w Okrzeszynie. Miejsca zapomniane.

  Kilka lat temu jedną z majowych wędrówek zakończyliśmy w Okrzeszynie. Na końcu wsi, tam, gdzie droga wiodąc do granicy już wkracza w las, zobaczymy na wzgórku niewielki, otoczony murem kościółek. Z dala widać, iż jego stan nie jest najlepszy a ścieżkę wiodącą ku bramie zarasta trawa. Jako,że brama była otwarta zajrzeliśmy na dawny cmentarz a także poprzez uchylone drzwi do wnętrza tego niewielkiego kościoła. W środku były elementy kamieniarki z cmentarza oraz … coś, jakby niewielka, drewniana, o kunsztownej snycerce trumna. Całość sprawiała wrażenie, iż istnieje tu ktoś, kto o tę budowlę dba – a otwarte drzwi to być może efekt działań amatorów cudzej własności (?). Takie przynajmniej były moje domniemania. Zatem, opuszczając to miejsce zamknęliśmy za sobą kościelne drzwi i bramę. Z lektury opisów innych odwiedzających to miejsce wynika, iż jest ono zwykle zamknięte i stanowi prawdopodobnie własność prywatną. Dawny kościół św, Michała Archanioła w Okrzeszynie to wg. Wikipedii budowla mająca swój początek w latach 1580-1585. Od 1690 pełnił funkcję kościoła cmentarnego. Zapewne, tuż po 1945 roku przestał pełnić funkcję pogrzebową i został opuszczony. Nad nawą posiada drewniany strop, a nad prezbiterium sklepienie krzyżowe. Dwuspadowy dach wieńczy okazała 8-boczna sygnaturka, zakończona ostro słupowym hełmem. Od zachodu do nawy przylega zakrystia, a od wschodu kostnica. W nawie naprzeciwko prezbiterium zachowała się drewniana konstrukcja chóru. Koniec świata  Okrzeszyński worek to zapomniany i jak przypuszczam najmniej turystycznie znany obszar Sudetów. Przyczyną tego są zapewne drogi – dojazd nie należy do szybkich czy prostych. A krajobrazy są tu malownicze – rozległe łąki wchodzą dolinami potoków ku niewysokim grzbietom – a te poprzetykane są piaskowcowymi skałkami. Mały tu ruch, jest cisza, co pozwala usłyszeć śpiew ptaków, sporo pamiątek przeszłości do odkrycia i przyrodniczych ciekawostek – to może brzmieć atrakcyjnie dla wszelkich poszukiwaczy nieznanego.  To taki jakby trochę Beskid Niski Sudetów. Jest klimatycznie.   Nieopodal opisywanego kościółka przez długie lata działała kopalnia węgla kamiennego, w Okrzeszynie znajdziemy także dawne wyrobiska – pamiątki uranowej gorączki” z lat 40-50 ubiegłego wieku.    Fotografie – stan z maja 2016  Miejsca zapomniane – Okrzeszyn, dawny kościół św. Michała Archanioła – fotoPort – fotograficznie o przyrodzie i historii –